Galeria obrazów

Date kwiecień 6, 2008

Teresa Pągowska zawsze zdradzała nieprzeciętną wrażliwość na kolory. W drugiej połowie lat 50. większy nacisk kładła na ekspresyjne wartości barwy. Tendencja ta znalazła rozwinięcie w kompozycjach z lat 60., powstałych w dużej mierze pod wpływem P. Potworowskiego, z którym zawarła znajomość i współpracowała w latach pracy w gdańskiej PWSSP.

W przeciwieństwie do Potworowskiego, którego domeną był pejzaż, a z czasem wyrosłe z niego malarstwo abstrakcyjne, Pągowska skupiła się na ludziach. Właśnie w latach 60. jej malarstwo zdominował motyw silnie zdeformowanej, traktowanej skrótowo, ludzkiej (głównie kobiecej) figury, ukazywanej często często tanecznych układach.
Od tamtej pory postać ludzka jest w tym malarstwie obecna jako pozbawiona rysów indywidualnych zwarta, mocna sylweta (prace układają się w cykle: DNI, PRZEMOC, WNĘTRZA ZAMKNIĘTE, FIGURY MAGICZNE). Artystka chętnie operuje gwałtownymi spięciami sumarycznych kształtów oraz kontrastami plam jednolitego koloru.
Przez tę umowność odbiera bohaterom jednoznaczny charakter. Częstokroć robią oni wrażenie widm. W obrazach tych zaakcentowana jest przede wszystkim atmosfera intymnych zbliżeń i napięć między ukazywanymi osobami.
czyje dzieła są u nas wystawiane?
Jeden z najwybitniejszych twórców polskiej szkoły plakatu. Autor ponad 400 plakatów, rysunków. Wybitny projektant graficzny i malarz. Urodził się 8 listopada 1929 roku w Warszawie, zmarł 12 grudnia 2000 roku. Syn futurystycznego poety Stanisława Młodożeńca. W latach 1948-55 studiował grafikę i plakat w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych na ul. Myśliwieckiej w Warszawie (przemianowanej później na ASP)
w pracowni prof. H. Tomaszewskiego, u którego uzyskał dyplom. Współpracował jako grafik z Centralą Wynajmu Filmów, WAG-iem, wieloma teatrami w Warszawie wydawnictwami Czytelnik, Wydawnictwem Literackim oraz czasopismami: Nowa Kultura, FILM, Szpilki.
W ostatnich latach dużo maluję. Świadomie staram się malować rzeczy uśmiechnięte, gdzie kolor jest najważniejszy, a że to są ptaszki, drobiazgi na cześć sztuki, to moja sprawa. Marzą mi się obrazy nieprzedstawiające. Sam kolor. Każdy kolor jest dobry, aby we właściwym sąsiedztwie.
W ostatnich lata Młodożeniec malował przesycone lirycznym humorem prace, w których opowiadał o codziennym życiu z perspektywy wędrującego po świecie ptaka. Artysta identyfikował się z pospolitym ptaszkiem i podpisywał swoje prace jako Jan Moineau, czyli Jan Wróbel.
Jan Młodożeniec był przede wszystkim grafikiem użytkowym i już podczas studiów realizował liczne zamówienia dla wydawnictw. Po ukończeniu studiów zajął się plakatem, który stał się dla niego główną formą wypowiedzi artystycznej. Do najważniejszych w jego twórczości należały plakaty filmowe (m.in. WIELKI GATSBY, teatralne m.in. do sztuk Wyspiańskiego i reklamowe. Pierwszy plakat pochodził z 1951 roku i był obrazem do historycznego filmu PRAGA 1848.
Od połowy lat 50. Młodożeniec stał się jednym z najbardziej cenionych twórców grafiki książkowej. Należał do artystów kształtujących oblicze tzw. polskiej szkoły plakatu. Był artystą bardzo charakterystycznym, miał własny styl. Sam nazwał rodzaj plakatu, jakim się zajmował plakatem osobowościowym. W ramach tej postawy wykonywał ręcznie liternictwo wierząc, że tak wykonana litera jest mocniej zwarta z ideą kompozycji. Litera odgrywała ważną rolę w jego twórczości.
Przez użycie różnych krojów pisma i najprostszych ozdobników litery Młodożeniec tworzył ażurowe formy słów o wyraźnie lirycznej ekspresji. W wielu plakatach słowo traktowane jest prze niego jako materiał graficzny. Przenikanie się obrazów, istotna rola czcionki w kompozycji, to wszystko odnajdujemy niemal w każdym rysunku Jana Młodożeńca.
Artysta lubił kolor sam w sobie. Ciągle poszukiwał.
Jego plakaty do filmów KLUTE, KONFORMISTA weszły do historii kina, podobnie jak drukowane przez lata na łamach Filmu i Miesięcznika Literackiego rysunkowe komentarze kinowe, a w zasadzie mini-recenzje.
Osobny rozdział twórczości Jana Młodożeńca to ilustracje i okładki książkowe, m.in. do PIERWSZEGO KROKU W CHMURACH Marka Hłaski (wyd. 1956), POSKROMIENIE ZŁOŚNICY Szekspira (1972). Jego okładki były zawsze bardzo plakatowe. W ilustracjach często posługiwał się tekstem jako znakiem graficznym. Uderza w nich nowoczesność rysunku, klimat poezji i narracyjny rozmach.
ego prace znajdują się m.in. w zbiorach Stedelijk Museum w Amsterdamie, Museum of Modern Art w Nowym Jorku oraz w licznych kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.